Minerva Czarna (śp.)

ostatnia z pokładu Czarnej Wdowy

Bio:

Minerva docisnęła butem dziurę w kadłubie. Dziurawa szalupa bez wioseł, to wszystko co pozostało po Czarnej Wdowie, po szybkim acz “intensywnym” spotkaniu z Królową Hebanowego Wybrzeża i Pieprzoną Kapitan Bellit. Minerva bynajmniej nie miała zamiaru tonąć wraz z własnym statkiem, toteż najpierw dźgnęła w plecy swojego mata, a potem marynarza który dorwał się do ostatniej szalupy. Niestety, co Minerva zauważyła za późno, bez wioseł… Ostatnie kilka dni – chyba, gdyż przez cholerną mgłę Antillianka ledwo widziała dziób własnej szalupy, kobieta dryfowała po nieznanych wodach, topiła smutek, głód, pragnienie i zmęczenie w butelczynie rumu. Poza tym, oczywiście musiała pilnować, by jej obcas ciasno zatkał dziurę w kadłubie. Minerva trzymała na biodrach Lutnię i przygrywała sobie rzewnie:

“Duch wojny przybył na pole walki
Jego groźny głos rozbrzmiewa w polu już…
Dziś deszcz krwi zrosi ziemie
Dziś spotkamy tu swą śmierć
Tam gdzie bogowie ciągną na swoje boje
Podążamy jak zawsze wierni walce i wojnie
Pośród ognia i ścierającej się stali
Oddamy swe życie w ciężkim boju i krwawej walce…”

Minerva Czarna (śp.)

[D&D 5] Wieczni Wojownicy clutterbane_1 clutterbane_1